1. Pałac. Ktoś tu mówił, że to nieszczęście ale spójrzcie na Pałac jeszcze raz i porównajcie go z kabinami prysznicowymi rozstawionymi wzdłuż al. Jerozolimskich. Co to znaczy kabina prysznicowa? Szklany budynek w kształcie prostopadłościanu bez żadnych ozdób architektonicznych, „upiększony” najwyżej nazwą firmy ulokowanej w budynku. Budynku postawionego byle gdzie, bez uszanowania sąsiedztwa czy kontekstu historycznego.
  2. Co widzimy? Zabytkowy barakowóz z drugiej połowy XX wieku. Warszawa będzie dla mnie zawsze miastem baraków, szczęk, przybudówek, blaszanych garaży i innej prowizorki. To się zaczyna zmieniać, zwłaszcza w centrum, ale jest wiele jeszcze kompromisów wobec nachalnego biznesu w wyglądzie miasta.
  3. Co jeszcze? Plastikowa sławojka zwana Toi-Toi. Naprawdę koszmarna. Nawet brak serduszka. Dla mnie Warszawa jest miastem bez stylu, bez klasy, bez wychowania. Naprawdę nie wypada, aby na największym skrzyżowaniu słała ubikacja. Trzeba ją postawić piętro niżej, w podziemiach. A jeżeli już ktoś musi mieć ubikację tam, to trzeba ukryć ją wewnątrz baraku. Warszawa to dla mnie miasto bez gospodarza.
  4. Więcej? Widzicie te kamery? Dla mnie Warszawa to miasto wszechobecności policji (patroli jest więcej niż w stanie wojennym), prywatnych firm ochroniarskich (czasami z przestępcami na czele), tysięcy kamer rodem z Orwella, centrum policyjnego obserwującego życie prywatne mieszkańców, gigantycznych baz danych zapisujących każdą moją myśl i inwigilacji Internetu. Wiem, że formalnie tak jest w całej Polsce, ale jednak w Warszawie jest gorzej.
  5. I ostatnie. Wszechobecne korki komunikacyjne, w których tkwią samochody i autobusy komunikacji miejskiej. Urząd miasta, który:

- tępił pomysł zielonej fali (w Krakowie zielona fala jest od 30 lat),
- długo blokował pasy dla autobusów a i dzisiejsze rozwiązanie jest ułomne,
- likwidował zielone strzałki umożliwiające skręt w prawo,
- oddalał przystanki komunikacji miejskiej od skrzyżowań utrudniając dojście,
- likwidował skręty linii tramwajowych zmuszając ludzi do przesiadania się,
- ma trudności w zbudowaniu jakiegokolwiek mostu, dłuższego ciągu komunikacyjnego zawierającego jeden kierunek lub cel (miasto prowizorek na 3 kilometry) czego najjaskrawszym przykładem jest brak obwodnicy.

Spójrzcie jeszcze raz na to zdjęcie. Brak ładu i estetyki. Czy słup nie może być ładny, bez dodatkowych puszek, jednokolorowy, tej samej grubości na całej wysokości, bez kabelków oplatających go wokół? Czyli elegancki?

Rondo Centrum